Abonament rośnie z każdym wyższym planem, a funkcje spoza planu dokupujesz jako płatne aplikacje i dodatki.
Nie masz dostępu do kodu ani serwera, więc zmianę w koszyku albo karcie produktu robisz tak, jak pozwala platforma.
Integrację z Subiektem, hurtownią albo własnym magazynem trzeba budować obok sklepu, bo w środku platformy nie da się jej dopisać.
Boisz się, że po zmianie adresów stracisz pozycje w Google, na które pracowałeś latami.
Dane pobieramy przez API platformy albo z eksportu plików. Import da się powtórzyć, więc ostatnie zamówienia i stany dociągamy tuż przed przełączeniem domeny.
Nazwy, opisy, zdjęcia, atrybuty, warianty, ceny i stany, a do tego kategorie z opisami, producenci, kolekcje i produkty powiązane.
Stare zamówienia trafiają do nowego sklepu z oznaczeniem źródła, więc import można powtórzyć bez duplikatów. Klienci nie dostają przy tym żadnych maili.
Wpisy z blogu i strony informacyjne razem ze zdjęciami. Linki wewnętrzne w treści przepisujemy na nowe adresy.
Każdy stary adres produktu, kategorii, producenta i wpisu dostaje przekierowanie 301: na swój odpowiednik, a gdy produktu już nie ma, na najbliższą kategorię.
Tytuły i opisy meta, nagłówki, teksty kategorii i dane strukturalne produktów. Mapę witryny generuje nowy sklep.
BaseLinker, Allegro, płatności, kurierzy i ERP podłączamy do nowego sklepu przed przełączeniem domeny.
Shoper, IdoSell i Shopify mają własną strukturę adresów, np. /pl/p/nazwa/123 w Shoperze. Nowy sklep ma inną, więc o pozycjach decyduje mapa przekierowań.
Produkt trafia na ten sam produkt, a wycofany na najbliższą kategorię. Masowe przekierowanie na stronę główną Google traktuje jak błąd 404.
robots.txt nie może blokować starych ścieżek. Zablokowany adres zostaje w indeksie, bo Google nie widzi przekierowania.
Menu, opisy i wpisy linkują od razu do nowych adresów. Bez łańcuchów 301 → 301 i bez linków wewnętrznych przez przekierowania.
Codziennie sprawdzamy błędy 404 w logach serwera i raport indeksowania w Search Console. Ruch organiczny porównujemy z tym samym okresem sprzed migracji.
Te zasady wzięły się z wdrażania audytów SEO w sklepach po migracji. Na przykładzie jednego z nich opisaliśmy, jak naprawić linki przez przekierowania, łańcuchy 301 i import meta. Google opisuje ten sam proces w poradniku o przenoszeniu witryny ze zmianą adresów URL: mapowanie każdego starego adresu, przekierowania 301 i aktualizacja linków wewnętrznych.
Crawl wszystkich adresów, eksport danych przez API platformy albo z plików CSV, lista integracji i stron z ruchem z Search Console.
Instalacja WooCommerce albo PrestaShop na naszym serwerze, motyw, import danych i integracje. Stary sklep sprzedaje dalej.
Każdy stary URL ma cel. Sprawdzamy mapę automatycznie, a zamówienia, płatności i wysyłki testujemy na prawdziwych przypadkach.
Ostatni import zamówień i stanów, włączenie przekierowań, zmiana DNS i zgłoszenie mapy witryny w Search Console.
Poprawiamy 404 i przekierowania, które wyjdą w logach, i zostajemy przy sklepie jako opieka techniczna.
WooCommerce polecamy sklepom, które sprzedają też treścią: blog, poradniki, landing pages. Działa na WordPressie, ma najwięcej gotowych integracji z polskimi płatnościami, kurierami i ERP i łatwo dopisać do niego własną logikę. Sklep WooCommerce →
PrestaShop lepiej pasuje do dużego katalogu z wieloma wariantami i rozbudowanymi filtrami. Własne moduły piszemy, gdy gotowe z marketplace nie wystarczają albo spowalniają sklep. Programista PrestaShop →
Zostań przy Shoperze, IdoSell albo Shopify, jeśli:

Współpracujemy już z 5 lat w różnych aspektach. Sam fakt, że nigdy nie przeszło mi przez myśl współpracować z inna firmą mówi o wszystkim Pełen profesjonalizm, terminowość, kreatywność, inicjatywy...długo by wymieniać. Wszystko się zgadza. Naprawdę polecam.
Kapitalny kontakt, błyskawiczne wykonanie, super cena. Na pewno skorzystam ponownie. Polecam z czystym sumieniem!